Rodzaj obiektu:
Szukaj po nazwie:
Cena do:

Marianna Orańska


Jak na owe czasy była kobietą wyzwoloną. W 1828 r. prawdziwie zakochana, zaręczyła z wygnanym szwedzkim księciem Gustawem Wazą. Król szwedzki Karol XIV do ślubu jednak nie dopuścił. Po 2 latach wyszła za swego brata ciotecznego Albrechta Pruskiego, najmłodszego syna króla Fryderyka Wilhelma III i brata późniejszego cesarza Wilhelma I. Nie darząc go miłością, górując nad nim intelektem i ogładą, będąc przez niego notorycznie zdradzana, wytrzymała z nim 15 lat. Oficjalnie ciągle pozostając jego żoną wyniosła się do Voorburga w Holandii, gdzie żyła w nieformalnym związku ze swym masztalerzem Johannesem van Rossumem.

Jakież musiało być oburzenie dworów w Berlinie i Hadze! Jakież fukania dochodziły stamtąd na „niemoralność” księżniczki Marianny Orańskiej (1810-83), córki króla Niderlandów Wilhelma I Orańskiego i jego pierwszej żony Fryderyki Luizy Pruskiej! Jakież zgorszenie siał w nich fakt, że porzuciła dostojnego, jakże „wspaniałego” męża oraz dzieci i związała się z innym i to bez ślubu! Należało zerwać z nią wszelkie stosunki! W 1848 r. doszło do rozwodu, a na wieść, że księżniczka spodziewa się z van Rossumem dziecka, obłożono ją infamią.

No cóż, Marianna Orańska do słabych kobiet nie należała. Ze swym masztalerzem nadal pozostawała w nieformalnym związku, a ponieważ nakazem królewskim nie wolno jej było jednorazowo przebywać w Prusach dłużej niż 1 dzień, po austriackiej stronie granicy kupiła sobie pałac we wsi Bílá Voda, z którego miała baczenie na swe pruskie posiadłości. W toku wielu zakupów, jakich dokonywała ciesząc się jeszcze dworskimi względami, stała się właścicielką znacznych obszarów w Górach Bialskich i Masywie Śnieżnika. Zaczęła prowadzić w nich działalność gospodarczą, do jakiej jak się okazało, miała prawdziwą smykałkę.

Postarała się o wybudowanie sieci dróg górskich, na hali pod Śnieżnikiem farmy krów, która przekształciła się potem w schronisko, zainicjowała przekształcanie Międzygórza z leśnej osady na turystyczny kurort, na niżej położonych terenach kazała zakładać stawy rybne z hodowlą pstrąga, z jej inicjatywy w Stroniu Śląskim stanęła huta szkła kryształowego i kopalnia marmurów.

Jeśli chodzi o Lądek Zdrój, to dzięki jej staraniom właśnie, przy jej wyłącznym udziale finansowym, miejscowość uzyskała w 1864 r. połączenie drogowe z Kamieńcem Ząbkowickim, Ziębicami, Bolesławowem i Nowym Mĕstem na Morawach. Na pamiątkę wystawiono Mariannie Orańskiej pomnik przed pozostającym dziś w ruinie lądeckim kościołem ewangelickim, notabene zbudowanym także dzięki jej datkom. Monument wyznacza połowę drogi z Kamieńca Ząbkowickiego do Starego Mĕsta.

Marianna Orańska przy całym swoim „biznesowym” zaangażowaniu i koleinach osobistego życia, pozostawała osobą wrażliwą na czyjąś niedolę i życzliwą. Przez mieszkańców terenów, którymi zarządzała, została zapamiętana jako „Dobra Pani” i utrwalona w wielu miejscowych nazwach, np. Droga Marianny czy Biała Marianna.




Przyjaciele serwisu: Domy gościnne Świnoujście Grzybowo Ośrodki wypoczynkowe Jastarnia Ośrodki wczasowe Dziwnów Ośrodki wczasowe Grzybowo
Lądek Zdrój jest jednym z najcudowniejszych kurortów w Polsce a nawet na Starym Kontynencie. Bogate w lecznicze związki mineralne wody termalne mają pozytywny wpływ na formę chorych a ciekawa okolica genialnie uprzyjemnia spędzany tutaj czas. Wystarczy wspomnieć klasyczną uzdrowiskową architekturę szalenie zachwycającą i nadal spełniającą swoje role. Szeroko występujące szlaki turystyczne zarówno spacerowe jak i rowerowe sprawiają że miłośnicy aktywnego odpoczynku z przyjemnością wybierają Lądek-Zdrój za cel swoich wycieczek. Sam Lądek przyciąga zwolenników uzdrowiskowej atmosfery spokojnych dni koncertów w Teatrze Zdrojowym a przy okazji Kotliny Kłodzkiej ciągle od wielu lat przyciągającej zwolenników górskich eskapad. Nie tylko kuracjusze mogą się dobrze bawić w Lądku urlopowicze mając większą swobodę przemieszczania się mają możliwość zwiedzenia cudownych okolic miasta bez ograniczeń.